ŚWIADECTWO WIARY
Czyli o czym jest ten blog i dlaczego powstał…?

Jestem katoliczką od dziecka. Babcia uczyła mnie pierwszej modlitwy do Anioła Stróża i Boga Ojca. Przyjęłam sakramenty: Chrzest, Komunię Świętą i Bierzmowanie. Nie powiem ile mam lat, bo kobiety o wiek się  nie pyta. Jestem dorosłą osobą, dość mocno pokiereszowaną życiowo… ale nie o sobie chcę pisać, choć pewnie nie raz przytoczę tutaj przykłady ze swojego życia.
Najważniejsze jest przesłanie.

Ten blog powstał na JEGO życzenie. Mimo wielu przeciwskazań i lęku przed osądem ludzi, postanowiłam MU zaufać i spełnić JEGO prośbę. Czeka Nas długa podróż i być może dołączysz do NAS.
To ma być blog ku pokrzepieniu serca, o JEGO MIŁOŚCI i JEGO WIERNOŚCI względem mnie i innych ludzi.

Oczywiście mowa tutaj o BOGU.

Jestem JEGO narzędziem, JEGO apostołem, uczennicą, przyjaciółką… miłością. Wciąż mnie zaskakuje na nowo pokazując nowe rzeczy. Każda lekcja jest o czym innym. Jest bardzo dobrym nauczycielem i potrafi przekonać, że to ON ma rację.

Przygotowywał mnie do tego przez cały rok. Już pół roku temu wspominał, że mam napisać świadectwo, ale dał mi czas, żebym się do tego przygotowała. Nie zmusił mnie do tego, tylko łagodnie poprosił. Bo jest bardzo łagodnym i kochającym opiekunem.

Czego obawiam się najbardziej? Opinii ludzi z kościoła katolickiego. TAK! Ja katoliczka obawiam się reakcji… swoich braci i sióstr. Nie wszystko jeszcze rozumiem, nie wszystko wiem. Obiecuję, że zanim cokolwiek napiszę, zastanowię się pięć razy. Jestem ostrożna, ale mam nadzieję, że ON mnie poprowadzi właściwą drogą. I jeśli pomogę choć jednej osobie na tym blogu… to moja misja będzie spełniona.

Wbrew pozorom nie jestem zakonnicą 😉

Pozdrawiam!
MARIAEVA.